O mnie
Lubię poznawać świat bardzo szczegółowo. Przekłada się to na moją pracę w bardzo pozytywny sposób.
Kwalifikacje
Na pewno spędziłem 200 godzin na samym czytaniu słowników. I do tego sporo czytam. To dało mi coś, co nazywamy "intuicją". Ale moją podstawową zaletą jest ostrożność - szukam możliwych rozwiązań dla danego tłumaczenia, dopóki nie przetworzę go na prawdziwy angielski, z zachowaniem stylu, etc. oryginału.
Poza tym wymawiam z idealną RP. Jeśli kiedyś nauczę się idealnie innych wariantów, umieszczę je na liście. Posiadam dostęp do bazy dialektów z różnych regionów krajów anglojęzycznych oraz nieanglojęzycznych. Jeśli będzie to konieczne, szybko mogę nauczyć się któregokolwiek z nich i nagrać/mówić z taką wymową. Nauka wymowy idzie mi tak łatwo, ponieważ mam doświadczenie w występach scenicznych.
Wykształcenie
Studiowałem filologię angielską na KUL, na specjalizacjach językoznawczej i translatorskiej. Posiadam licencjat NKJO w Chełmie.Doświadczenie
Mam solidne doświadczenie w tłumaczeniu w dziedzinach takich jak: budownictwo (węzły betoniarskie, elektrownie wiatrowe, drogi, biura, magazyny, gazociągi, stadiony), chemia (karty specyfikacji farb, lakierów, klejów, podręcznik szkolny, inne teksty zawierające trudne słownictwo chemiczne), logistyka (faktury, umowy, specyfikacje dostaw, magazynowanie), maszyny fabryczne (pakujące, tnące, poand 300 stron instrukcji maszyn masarskich), geologia i hydrologia (pomiary budowlane, wykresy, teksty naukowe do publikacji), górnictwo (sprzęt, budowa kopalni, prospekty na sympozja górnicze, programy wdrożenia systemów informatycznych i logistycznych w górnictwie), pisma urzędowe, różne umowy, teksty dotyczące bankowości i finansów, strony resortów wypoczynkowych opraz firm budowlanych, artykuły prasowe dotyczące np. ekologii lub samochodów. Z dużym powodzeniem tłumaczyłem również krótsze teksty dotyczące fizyki, matematyki, biologii. Moja znajomość słownictwa angielskiego, jak i perfekcjonizm wynikający ze szczególnego zainteresowania nim, pomagają mi w każdym zadaniu z mniej znanej mi dziedziny.
Zainteresowania
Interesuję się psychologią, neurologią, naukami przyrodniczymi.
Referencje i rekrutacja
Jestem w trakcie sporządzania listy tytułów wykonanych tłumaczeń z podaną ilością znaków i kierunkiem tłumaczenia. Wersję wstępną tej listy mogę przesłać na e-mail, jako potwierdzenie moich kompetencji w konkretnych dziedzinach.
Proszę o nie przysyłanie mi materiałów próbnych takich jak np. tekst źle przetłumaczony na język angielski, w którym pojawiają się wyrażenia typu "executive design", który mam przetłumaczyć z powrotem na język polski i wygląda na to, że wypada również zrobić korektę, i jak zrobię, to potem biuro się nie odzywa i tylko tracę przez to czas.
Komentarz do oceny negatywnej
Otrzymanie pierwszej oceny negatywnej po ponad 4,5 roku pracy może wyglądać trochę dziwnie, więc wyjaśnię to pokrótce.
Przez dłuższy okres przed przyjęciem przedmiotowego zlecenia miałem natłok pracy, przez co nie przejrzałem dokładnie tłumaczonego przed nim tekstu z branży elektrycznej, który zabrał mi więcej czasu, niż początkowo oszacowałem, co w połączeniu z niespodziewaną, długotrwałą przerwą w dostawie Internetu (szczegóły na życzenie) przesunęło termin wykonania poza przewidziany margines, konsekwentnie powodując spóźnienie z oddaniem tłumaczenia tekstu następnego w kolejności, który również nie należał do najłatwiejszych. Klient miał czas na załatwienie sprawy, do której potrzebował tłumaczenia, do piątku, więc gdybym oddał je w poniedziałek wieczorem, zamiast do 1500 w niedzielę, nie powinno byłoby to znacząco pokrzyżować mu planów. Dwie doby praktycznie bez snu bardzo mi zaszkodziły, tym bardziej, że nie używam kawy ani innych podobnych substancji (stosuję dietę vegańską), na skutek czego doszło do wypadku przy pracy.
Z tej sytuacji wyciągnąłem wnioski i pracuję dalej. Ocena jednak pozostała, i, o ile mi wiadomo, nie zostanie usunięta, dlatego przedstawiam dodatkowe szczegóły, które doprowadziły do jej zamieszczenia.
W tej firmie tłumaczenia obsługuje osoba bez wykształcenia kierunkowo językowego, która wcześniej przez kilka lat pracowała w firmie zajmującej się m.in. „zarządzaniem wierzytelnościami", i, jak widać, to ona podejmuje decyzje o wystawianiu ocen i zwalnianiu tłumaczy (bez sprawdzenia ich kompetencji). Przypuszczam, że to również ona wystawiła kolejny przetarg na to zlecenie w poniedziałek po godzinie dziesiątej, zanim, po godzinie dwunastej, oficjalnie podziękowała mi za współpracę, co ciekawe - bez prośby o przesłanie aktualnie wykonanej części tłumaczenia, co chyba powinno być standardową czynnością w takiej sytuacji. Na takie zachowanie odpisałem wprost - „domyślam się, że nie ma Pani pojęcia o tłumaczeniu", i pewnie tą uwagą zarobiłem sobie ocenę negatywną. To nie wszystko - proces rekrutacyjny też nie był oparty na konkretach. Osoba, która, jak sądzę, jest szefem tej firmy, zleciła mi to tłumaczenie praktycznie wyłącznie w oparciu o moje zgłoszenie jako „prawdopodobnie najlepszy tłumacz, jaki zgłosił się do tego przetargu" (wiem, jaki jest poziom w branży, zwłaszcza, jeśli chodzi o jakość tłumaczenia na język angielski, a zleceniodawcy bardzo wysoko oceniają jakość moich tłumaczeń w obu kierunkach), bez wymogu wykonania próbki, zgadzając się na podaną dosyć wysoką stawkę, odpowiadającą jakości, jaką zamierzałem dostarczyć. A potem nagle - koniec. Nieważne, ile przetłumaczyłem, nieważne, czy bezbłędnie, nieważne czy, jak mam w zwyczaju, z zachowaniem pełnej poprawności stylistycznej, choć przetłumaczony fragment i tak wysłałem, ale osoba obsługująca zlecenia, która nie zna się na tłumaczeniu, najwyraźniej uznała, że jeśli nie jest na czas, to musi być źle. Pierwszy raz spotkałem się z takimi standardami. To wszystko zdaje się korelować z podsumowaniem przetargu znajdującym się pod adresem:
oraz ogłoszeniem, które kiedyś ta firma zamieściła, a jego szczegóły były następujące:
„Tłumacz w dziale Pisemnych Tłumaczeń Specjalistycznych (Technicznych)
Miasto: Warszawa
Obowiązki
wykonywanie pisemnych tłumaczeń technicznych (patentowych) z języka angielskiego/francuskiego na język polski lub odwrotnie
Wymagania
wykształcenie z dziedziny - chemii, farmacji, medycyny lub biologii
bardzo dobra znajomość języka francuskiego i angielskiego
oba warunki są podstawowe i bezwzględnie potrzebne do poprawnego wykonywania zadań
szukamy osoby solidnej, dokładnej i odpowiedzialnej
praca w młodym, dynamicznym zespole
Oferujemy
umowa zlecenie na okres próbny 2 miesiące
umowa o pracę po okresie próbnym
pensja - 2250 brutto
premia uznaniowa
praca od 9 do 17 w dni powszednie na terenie biura".
Na koniec chcę zaznaczyć, iż nie życzę tym państwu źle, zwłaszcza, że byli chętni zapłacić mi tak wysoką stawkę, ale nie pasuje mi też, żeby tak, w moim uznaniu, pochopnie wystawiona ocena niepotrzebnie straszyła, zwłaszcza jeśli nie jest, przynajmniej do końca, uzasadniona. Muszę przyznać, że jestem dumny z pozostałych opinii, tak samo jak jestem zadowolony z przebiegu współpracy z osobami, które je wystawiły (również późniejszej), i z pewnością przyznałyby one, że wzmianka o „arogancji" nie może być zgodna ze stanem faktycznym. W repertuarze zachowań osoby o profilu INTJ coś takiego nie istnieje.
Komu zależy na jakości - proszę pisać, podesłać całość, najlepiej z zaznaczoną próbką.